Po nitce do...
Ostatnio coraz bardziej popularne są wariacje ubraniowo-biżuteryjne. W biżuterii artystycznej tendencja ta trwa od kilki lat. I nie mam tutaj na myśli tylko i wyłącznie prac wykonanych z filcu, bądź utkanych na szydełku. Okazuję się, że jest to tak szerokie pole do popisu, iż mogłabym zaprezentować nieskończoną ilość przykładów. Niektóre powstałe propozycje są niesłychanie odważne, inne zabawne i surrealistyczne, a jeszcze inne bardzo oszczędne. Jest zatem biżuteria wkomponowana w ubiór, biżuteria będąca ubiorem, bądź biżuteria wykonana technikami tekstylnymi. Skoro ozdoby, które nosimy powinny pasować do stroju, to dlaczego nie uprościć sobie sprawy i nałożyć biżuterię, która już sama w sobie jest strojem, bądź odwrotnie (?) ;)
Ostatnio coraz bardziej popularne są wariacje ubraniowo-biżuteryjne. W biżuterii artystycznej tendencja ta trwa od kilki lat. I nie mam tutaj na myśli tylko i wyłącznie prac wykonanych z filcu, bądź utkanych na szydełku. Okazuję się, że jest to tak szerokie pole do popisu, iż mogłabym zaprezentować nieskończoną ilość przykładów. Niektóre powstałe propozycje są niesłychanie odważne, inne zabawne i surrealistyczne, a jeszcze inne bardzo oszczędne. Jest zatem biżuteria wkomponowana w ubiór, biżuteria będąca ubiorem, bądź biżuteria wykonana technikami tekstylnymi. Skoro ozdoby, które nosimy powinny pasować do stroju, to dlaczego nie uprościć sobie sprawy i nałożyć biżuterię, która już sama w sobie jest strojem, bądź odwrotnie (?) ;)
Ashley Ernest (Stany Zjednoczone): Something__Something__Something__Something__2009
Szalone prace tej artystki są zainspirowane budową społeczeństwa. Próbuje identyfikować związki pomiędzy ideami oraz językiem. Tworzy nowe formy ozdoby ciała, które mają być sposobem na komunikowanie się ze światem. Stosuje najróżniejsze techniki od ready-mades po nadruki na tkaninie.
źródłoTota Reciclados: Untitled 2009
Tota Reciclados: Untitled 2009
Tota Reciclados/Marcela Muñiz & Valeria Hasse (Argentyna): Ugly birds
Tota Reciclados to artystyczny kobiecy duet. Obie panie wykorzystują ponownie zużyte materiały i przedmioty. Kontestują tradycyjne podejście do biżuterii celowo używając mniej trwałych materiałów i technik.
źródłoSally Collins: Tartan Party 2008
Sally Collins (Wielka Brytania): Hey Spot 2008
Artystka stosuje różne techniki tekstylne skupiając się na aspekcie estetycznym prac. Ornament jest dla niej najważniejszy. Poprzez biżuterię zgłębia pojęcie ,,skończoności" dzieła- zadając pytanie czy dana praca jest już dostatecznie przepełniona dekoracją.
źródłoManon van Kouswijk (Holandia): Stains 2008
Ta przewrotna praca artystki ukazuje... plamę. Jej minimalistyczna biżuteria ma odzwierciedlać pamięć o pozostawionych przez ludzi przedmiotach. Tworzy jakby fikcyjną przestrzeń pomiędzy przeszłością a teraźniejszością.
źródło
źródło
Lucy Sarneel: Mourning 2008
Lucy Sarneel (Amsterdam): Fleurs de style II 2008
Artystka czerpie inspiracje z natury oraz z wydarzeń dnia codziennego. Twierdzi, iż biżuteria powinna wywoływać refleksje i emocje. Dlatego tworzy estetyczne prace z materiałów szlachetnych jak i mniej trwałych. Czasem na przekór zamienia porządek: elementy konstrukcyjne są miękkie, natomiast detale twarde i ostre.
źródłoLina Peterson: Crocheted 2006
Lina Peterson (Szwecja/Wielka Brytania): Untitled 2007
Artystka podkreśla, że interesuje ją przekraczanie granicy wyznaczonej pomiędzy garderobą, a biżuterią. Poszukuje różnych faktur, które mogłyby rozszerzyć aspekt zmysłowości w jej pracach. Łączy złoto i srebro z różnymi tkaninami.
źródłoClaudia Oliveira: Water Flowers 2008
Claudia Oliveira (Holandia): Fillia 2008
Prace tej artystki wywodzą się bezpośrednio z elementów garderoby. Próby przełamania granic pomiędzy ubraniem a biżuterią wynikają z przekonania, iż konwenanse i zasady odnośnie wyglądu powinny być podważone. Uważa, że przestrzeganie takich reguł bez ich świadomości jest ograniczające.
źródłoA oto film prezentujący biżuterię artystki:
My Suspended world 2009
Natalya Pinchuk: Growth Series 2006
Natalya Pinchuk (Rosja/Stany Zjednoczone): Growth Series 2006
Artystkę intryguje zamiana proporcji między ciałem a przestrzenią, która je otacza. Tworzy własne fantazyjne rośliny a nawet całe krajobrazy obiegające ciało. Jej fascynacja odtwarzaniem natury wzięła się z obserwacji kwiatów na cmentarzu. Dziwił ją fakt, że ludzie dla upamiętnienia zmarłych wykorzystują plastikowe kwiaty. Doszła do wniosku, że cała nasza rzeczywistość przepełniona jest różnego rodzaju imitacjami.
źródłoPokazywałam już wcześniej niepowtarzalne i zabawne prace Felieke van der Leest, ale tak dla przypomnienia jej stylu, dodaję jedna fotografię.
Felieke van der Leest (Norwegia): Super Freak Zebra 2007
źródło
3 komentarze:
Rewelacja :)
Racja :D
THANKS FOR BLOGGING ABOUT MY WORK! ASHLEY
Prześlij komentarz